PRAWNE PROBLEMY SUKCESJI PRZEDSIĘBIORSTWA

(wyciąg z artykułu prasowego umieszczonego w czasopiśmie Transport Manager, nr 5, październik 2017 (29). Tomasz Filipowski)

W lipcu bieżącego roku opublikowany został projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Jest to nowe rozwiązanie stanowiące, w założeniu ustawodawcy, odpowiedź na problemy jakie powstają w sytuacji śmierci osoby prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą (przedsiębiorcy). W uzasadnieniu projektu ustawy wskazuje się, iż jej celem jest umożliwienie kontynuowania działalności firmy po śmierci przedsiębiorcy, w tym ułatwienie przeprowadzenia firmy przez okres formalności spadkowych.

Ustawa definiuje w szczególności pojęcie tzw. ?przedsiębiorstwa w spadku? określając jakie składniki majątkowe wchodzić mają w skład takiego przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwo takie w obrocie oznaczane będzie dopiskiem ?w spadku?, który ma pozwolić na jego odróżnienie od innych podmiotów. Nowym rozwiązaniem jest także ustalenie tzw. zarządu sukcesyjnego (działającego w osobie zarządcy). Zarząd taki obejmuje zobowiązanie do prowadzenia przedsiębiorstwa oraz umocowanie do podejmowania czynności związanych z jego prowadzeniem. Zarządca sukcesyjny działa tutaj w imieniu własnym, ale na rachunek następców prawnych przedsiębiorcy i jego małżonka, którym przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku. Co istotne, zarządu sukcesyjnego nie można ograniczyć ze skutkiem wobec osób trzecich. Oznacza to, iż obowiązki zarządcy jak również zakres jego uprawnień wynikać będą wprost z przepisów, mają być zatem jasno zdefiniowane, bez możliwości ich zmiany w stosunkach zewnętrznych. Zarząd sukcesyjny może być też wprowadzony w spółce cywilnej.

W jednym czasie może być powołany tylko jeden zarządca sukcesyjny. Może nim być tylko osoba fizyczna mająca pełną zdolność do czynności prawnych.

Powołanie zarządcy może nastąpić na dwa sposoby. Przede wszystkim zarządcę sukcesyjnego może powołać już sam przedsiębiorca, za swojego życia. Jest to rozwiązanie niezwykle istotne i może okazać się bardzo pomocne. Wszak to właśnie przedsiębiorca zna najlepiej potrzeby swojego biznesu i wie, kto mógłby go godnie zastąpić. Na takie powołanie przyszły zarządca musi się oczywiście zgodzić, składając odpowiednie oświadczenie. Przy takim stanie rzeczy z góry wiadomo będzie kto takim zarządcą zostanie. Możliwe będzie też jego przygotowanie do tej roli, wydanie mu stosownych dyspozycji itp. Dane takiego zarządcy ujawniane będą też obowiązkowo w ewidencji. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość wskazania jako zarządcy aktualnego prokurenta. Przy udzielaniu prokury można wskazać, iż z chwilą śmierci przedsiębiorcy prokurent stanie się zarządcą sukcesyjnym.

W sytuacji gdy przedsiębiorca nie powołał zarządcy sukcesyjnego, czynność taka może też nastąpić po śmierci przedsiębiorcy. Ustawa przewiduje tu możliwość działania przez określoną grupę spadkobierców lub zapisobiorców, przyjmując jednak konieczność jednomyślności w tym zakresie (zgody wszystkich znanych spadkobierców). Ustanowienie zarządcy wymagać też będzie wówczas sporządzenia aktu notarialnego. Problemy mogą powstać w sytuacji gdy spadkobiercy nie będą zgodni, albo gdy okażę się, że osoba która (nawet działając w dobrej wierze) powołała zarządcę, nie była do tego uprawniona. Ustawa przewiduje tu szereg rozwiązań, jednak skłaniają one raczej do przyjęcia, że lepiej jest ustanowić zarządcę jeszcze za życia przedsiębiorcy. Poza tym, iż osoba taka będzie przygotowana do swej roli, to uniknie się wówczas potencjalnych sporów między spadkobiercami.

W trakcie trwania zarządu sukcesyjnego przedsiębiorstwo działa i co do zasady winno przynosić określone profity. Zyski przedsiębiorstwa w spadku rozliczane są pomiędzy następców prawnych przedsiębiorcy oraz jego małżonka w takim stosunku, w jakim przysługuje im udział w przedsiębiorstwie w spadku. W takich samych proporcjach uczestniczą oni jednak również w stratach. Podziału zysków będzie można żądać co do zasady raz w miesiącu.

Zarząd sukcesyjny jest rozwiązaniem i instytucją tymczasową. Powinien trwać do czasu uregulowania spraw spadkowych. Z założenia nie powinien on trwać dłużej niż dwa lata i jeśli nie ziszczą się inne przesłanki w tym zakresie, po upływie tego okresu, zarząd sukcesyjny wygasa. Jedynie z ważnych przyczyn sąd może przedłużyć ten okres do lat pięciu. Wygaśnięcie zarządu powodować mogą też inne okoliczności określone ustawą. By uniknąć wątpliwości w tym zakresie, okoliczności powodujące wygaśnięcie zarządu sukcesyjnego zarządca, sąd oraz notariusz będą mieli obowiązek zgłosić do ewidencji działalności gospodarczej (CEIDG).

Projekt oceniany jest jako rozwiązanie potrzebne, ważne i oczekiwane przez przedsiębiorców. Aktualnie trwają jego konsultacje. Zakłada się, iż wejdzie on w życie na początku 2018 roku.

Siuda, Filipowski i Partnerzy
Spółka Adwokatów i Radców Prawnych


ul. Tylne Chwaliszewo 25 lok B.2.2.1
61-103 Poznań

biuro@siuda-filipowski.pl
tel: +48 61/852 28 09
fax: +48 61/855 75 94
NIP: 778-141- 12-26
REGON: 634507952

Nr konta
PL 80 1140 2017 0000 4402 1307 7816
BIC/SWIFT CODE: BREXPLPWMBK


Polityka prawna
Mapa dojazdu